DJ serwisy dostarczające deejayom darmowe MP3




... kliknij w foto aby powiekszyć ...




DJ serwis i nie tylko - od lat dostarczający MP3 do publicznych odtworzeń !!


 - - - - - >>  ten serwis dostarcza MP3 (głównie) hiphop, R&B, Soul, Funky






Jestem członkiem tego serwisu od lat i dostarczył mi on tysiące rewelacyjnych MP3.

Serwis ten wyraźnie zaznacza, że serwowane przez niego MP3 są 

- - - - - - - >> 'DLA PUBLICZNYCH ODTWORZEŃ' (for BROADCAST only) !! 
Innymi słowy oni sobie życzą / wymagają od deejaya aby to było publicznie odtwarzane :-)))





W zamian deejay posyła tzw. 'raport reakcji' - swoją opinię, która jest użyteczna dla producentów nagrania, itp. 

TAKIE COŚ ZA COŚ :-)))

Od najdawniejszych czasów jakie pamiętam w mojej deejayskiej działalności - (1970) otrzymywałem masowo 

z USA, UK, itp. tzw. promocyjne płyty (promo-copy, promotional, demonstration, factory sample) 
- czyli egzemplarze posyłane deejayom na całym świecie za darmo - po to aby je / te płyty publicznie grali 
i posyłali w zamian 'reaction raport' czyli właśnie opinię o płycie, reakcję publiczności na nagranie.




 - - - >> oto niektóre z moich dawnych skarbów << - - - 

... kliknij w foto aby powiekszyć ...

 


Choć w Polsce istniały zarówno dyskoteki jak i deejaye od początku lat '70 - to z dobrodziejstwa płyt promo mało kto skorzystał. Tu była prl-komuna, weryfikacje, krajowe rady deejayów i cały ten komunistyczny chłam. 

Deejaye i ich nadzorcy byli durni aż do bólu i nie korzystali z tego z czego ja i paru mi podobnych korzystało na maxa.

W tamtych czasach dostawałem masowo płyty promo z USA i UK. Było tego nadmiar czyli tak dużo że mogłem nimi handlować pomiędzy setkami polskich deejayów i nie tylko - no 
i nieźle z tego żyć przez wiele, wiele lat w zacofanym ciemnogrodzie jakim był prl :-))))

Doprowadzało to do wścieklizny niektóre osobniki kolaborujące z reżimem komunistycznym takie jak niejaki adam halber, jan poprawa czy maciej dobrski i paru im podobnych - głównie te z tzw. 'krajowej rady prezenterów dyskotek' (krpd) - organizacji politycznej i reżimowej, którą potem (po upadku komuny i PRL) niejaki janusz kondratowicz (który wcześniej "weryfikował" deejayów w imieniu komuchów) przekształcił w jakieś pspm (polskie stowarzyszenie prezenterów muzyki). Urwało mu się prl-koryto to szukał sobie nowego :-)))))))

Bardzo ich gryzło w oczy i gdzie tam jeszcze, że bardzo niezależny i świadomy anty-PRL deejay, który oficjalnie ich krytykował i nie chciał z nimi mieć nic wspólnego był popularayzowany / opisywany w zagranicznej prasie deejayskiej zamiast nich - prl-gwiazdorów posłusznych reżimowi i komuchom oraz, że (w związku z powyższym) wszystkie prawie zagraniczne firmy płytowe posyłają mu darmowe płyty - tzw. egzemplarze deejayskie - zamiast im (powtórzę) PRL-gwiazdorom, posłusznym reżimowi i komuchom.


*

Poczytaj jak ów a. halber i to jego reżimowe i polityczne krpd zaatakowało mnie (anty-prl deejaya) oraz na maxa PRZEŚLADOWAŁO(!!) za to, że nie chciałem się z nimi "kolegować" i potrafiłem sciągać dla siebie masowo zagraniczne płyty promocyjne, a co najważniejsze - GRAĆ JE POLSKIEJ PUBLICZNOŚCI DYSKOTEKOWEJ LAT '70 
i dalej ...: http://dyskoteki-deejaye-prl.blogspot.com/p/casus-adam-halber-czyli-ohydne-prl.html

... a tu są te publikacje prasowe na mój temat - za które w reżimowym komuna-total-syf-prl można było trafić do 'wpierdla' albo zaginąć bez śladu !! http://disco-yahupawul.blogspot.com/


Sporo ryzykowałem, a po latach wkórw*ony jeno zauważałem jak moi prl-komuna oprawcy sprzed lat dostają medale od (zdawać by się mogło) mojego Prezydenta: http://dyskoteki-deejaye-prl.blogspot.com/p/casus-adam-halber-czyli-ohydne-prl.html


... albo taki prl-komuna-gonzo:  http://dyskoteki-deejaye-prl.blogspot.com/p/franciszek-walicki-zrodo-wszelkiego-za.html





- - - ->> korespondencja jaką zawodowy deejay prowadził z zagranicznymi właścicielami muzyki << - - - - 

... kliknij w foto aby powiekszyć ...


               
                                              




Dzisiaj także mam masowy dostęp do światowej muzyki czyli do serwisów MP3. Dostaję je także bezpośrednio z firm płytowych lub od producentów. Nadal są to tzw. egzemplarze promocyjne czyli pomagające producentom za naszym pośrednictwem / pośrednictwem deejayów - rozpoznać zainteresowanie ich muzyką na rynku.

W całym cywilizowanym i rozwiniętym świecie zawsze to było i tak to działało. Tam nigdy i nikomu nie przyszło do głowy aby deejayów prześladować, ścigać i dręczyć czyli weryfikować ich - tak jak to miało miejsce w komuna-prlu albo ścigać ich za granie MP3 i ubliżanie im od "piratów" - jak to ma miejsce dzisiaj.

Cywilizacja tym różni się od ciemnogrodu, że tam deejay to przyjaciel autorów muzyki, producentów i wytwórni płytowych. Tam deejaye zawsze byli lubiani i szanowani przez muzyczny biznes bo grając, popularyzując muzykę publicznie wspomagali, działali na wielką korzyść autorów, producentów i firm płytowych / całego muzycznego 

biznesu !! :-)))))

U nas prywata paru osobników doprowadziła do wynaturzeń, mutacji i odwrócenia normalności do-góry-nogami czyli zjawisk niespotykanych nigdzie na świecie !                    DLACZEGO ?  

A no dlatego, że polskie deejay środowisko w swej większości zachowuje się jak zniewolone matoły i nieuki, płacąc różne składki, licencje, członkostwa, itp. - utrzymując tym samym / pozwalając na wegetację swych prześladowców / ciemnogrodu i cofki czyli czegoś czego dawno już nie powinno tu być ...






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz